zastukaj do mnie nocą
gdy szepty snują się pod oknami
zastukaj
niech lekkie drżenie szyby
spłoszy sen bez ciebie
zastukaj do mnie gdy strachy
z mgły powstają
zastukaj do mnie
gdy deszcz
gdy słońce
gdy łzy
zastukaj do mnie jesienią
gdy wiatr zaciera ślady
zastukaj do mnie zimą
gdy czas srebrzy moje włosy
zastukaj do mnie
dziś
jutro
pojutrze
nie bój się
ja przecież nie czekam
K.
Nie pytałem o drogę, chciałem się spóźnić
Zapachem maciejki odpędzić nocną marę
I w uchylonym, już beznadziejnie, oknie
Pozostawić skrzące się wieczornie myśli
Przez firanki pajęczynę dojrzeć Twoje
Niebaczne, zaplątane w uwolnione przez sen włosy
Rozpoznać je, uwierzyć, nie pytać, wiedzieć.
Proszę tylko nie mów mi już więcej, gdy cię zbudzę
Że na marzenia patrzysz przez Balladyny ręce.
T.
beznadziei zabierzemy bez
maciejką ją oszukamy
by odzyskała to co zabrał jej fiolet
i już na zielone niech błyszczy
ręce mam czyste
i na herbatę zaprosiłam Alinę
za oknem pachnie nadzieja
już nie bez
K.
poniedziałek, 19 kwietnia 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Szepty - Parapluie
Zamknięty w pawlaczu daleki jestem zimie. Kurz kołysze me skrzydło nietoperza - stygnę. Nie tak dawno w pogoni za tęczą łzy chwytałem garś...
Z zaczytania
-
Moja nadzieja czyści skrzydła w czerwieni gasnącego słońca szykuje sobie strój w domu dobry anioł miejsce mości dobrze mieć swój k...
-
Coraz spokojniej cię mam, gdy się oddalasz. Już nie rozdrapuję ciemności - po drugiej stronie nieba białe żagle obiecują swobodę od siebie. ...
-
Okruchy marzeń, drobinki snu, wierne przeszłości - atramentowe plamy, wczepione w palce jak rzep. Nie oszukują logiki zdarzeń, po prostu maj...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Grosik za Twoje myśli...