nijak jestem opasana słowem coraz trudniej lirycznieć K. A we mnie się klei jedno z drugim wyciąga ręce po jeszcze i jest tak, jakby mnie więcej, a jednak kurczę się. Nie, że na starość tylko wśród ludzi, spraw zdaję się wiedzieć więcej, ale mniej znaczyć w kontekście. Tylko klei się we mnie jedno z drugim i to chyba jest już szczęście. T. czerwiec 2020
Od T. do K. i odwrotnie