A jeśli tylko mi się zdajesz czym jest uporczywe trwanie w otulinie twoich słów ? K. Nie wiem, ale każdej głosce uchylam nieba jakby się działo święto, nie cyzeluję raz jeden przeciągam dłonią by im wyprężyć grzbiet. To wszystko i już wiadomo każde słowo, każdy wers kołysze swoją prawdę. T. moja prawda z lekkim niedosytem smakuje przeszłość jest wypadkową tego co było i jest każde wtrącenie smakuję czubkiem pióra poetka we mnie leciutko się przeciąga z uśmiechem K. grudzień 2019
Od T. do K. i odwrotnie