Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2012

Poezja

to coś w jego oczach dom pachnący ciastem niebo pełne zachwytu swoje kapcie po rozczłapanym dniu miękkie futro kota i pies goniący wiatr poezja? K. Poezja, jak dzień jak noc. Godzina po godzinie kapią na stół na prześcieradło ociekające życiem strofy. Wiersza powszedniego racz nam dać Panie do snu i oczu otwierania. T. Nie zapomnij też ból zachować na czas, gdy już nic nie będziesz mógł zrobić, a i wtedy w dłonie włóż, to co się śniło, gdy dorosłość była taka odległa. Nawet, gdy zwątpię. K. marzec 2012